Czy powieści fantasy,  w obliczu szeroko  rozpisanego świata, pełnego nowych zasad  i zaskakujących praw, mogą skupić się na bohaterach? Czy taki zabieg jest w stanie się wybronić? Zapraszam na recenzję Pierwszego Rogu Richarda Schwartza, czyli powieści, która ma szansę  porządnie zaskoczyć czytelników. Ale po kolei.Więcej

Ostatnio czytanie idzie mi znacznie lepiej niż pisanie.  Dość powiedzieć, że w tym momencie mam cztery nieopisane książki, czyli patrząc na harmonogram, dwa tygodnie aktywności.  Dodatkowym utrudnieniem jest to, że post, który czytacie ma pojawić się w Wielki Piątek. Im dłużej o tym myślałam, doszłam do wniosku, że jedyną opcją, jaką mogę  przyjść jest książka, którą napisał Gilles Paris. Wcale nie ze względu na  jej religijny charakter,  bo go po prostu  nie ma. Nazywam się Cukinia to książka o człowieczeństwie, ale takim wprost, bez zbędnych ozdobników nakładanych na codzienność byle  tylko ukryć błędy i żale. Jak udało się autorowi napisać tak bezkompromisową powieść? To proste.Więcej

25 marca obchodziliśmy  m.in. Światowy Dzień Czytania Tolkiena. Ubolewam, ale na powtórkę trylogii nie mam teraz czasu. Ale Polka potrafi, a w dodatku ma  kochanego chłopaka, który dostarcza  „tolkienowinki”. Czy warto sięgnąć po Atlas Tolkienowski, którego autorem jest David Day? Tego się dziś dowiecie.Więcej

Terapia to słowo, które ma w Polsce  bardzo zły wydźwięk. Kojarzy się nie tyle z pomocą, próbą wyrównania pewnych niedoborów, ile ze słabością i  niedostosowaniem, a skrajnie nawet głupotą. Na takie pojmowanie nie może być zgody nigdy i nigdzie, a już szczególnie na blogu, który ja prowadzę. Nie ma bowiem człowieka, który choć raz w życiu nie odczuwał stresu, nie miał problemów, z którymi sobie nie radził albo nie odczuwał lęku. Trzeba  wreszcie powiedzieć, że te sytuacje są normalne i musimy wypracować sobie mechanizmy radzenia sobie z nimi. A co ważniejsze: słaby nie jest ten, kto potrzebuje pomocy. Słaby jest ten, kto jej potrzebuje, aleWięcej

Miałam pisać tylko  o tym, jak miło było znów odwiedzić Warszawę w celu spotkania masy ludzi, którzy  lubią i propagują fantastykę jak ja. Miałam. Przychodzę jednak dziś  z opowieścią o wielkiej podróży. Bohaterowie: Ania Darek TLK Warszawskie Targi Fantastyki Jeszcze więcej TLKWięcej

Książki pisane przez osoby sławne nie kojarzą się zbyt dobrze. Szczególnie, gdy produkt średniej jakości, próbuje się obwołać dziełami, tylko ze względu na znane nazwisko. Czy z tym właśnie mamy do czynienia  w przypadku „Kolekcji nietypowych zdarzeń” Toma Hanksa?Więcej

Wyobraźmy sobie mózg jako komputer, który gromadzi za pomocą zmysłów różne informacje, odpowiednio je opracowuje i w sytuacji koniecznej „wyciąga odpowiednie dane” żeby zrobić z nich użytek. Gdybyśmy spróbowali wyobrazić sobie jakiś przedmiot, wraz z całym zespołem  cech dla niego charakterystycznych, to jesteśmy w stanie  nadać im znaczenie. Przykładowo  czerwony kulisty kształt może być piłką, pomidorem lub kulą. Jeśli dołożymy do niego elementy poznania jak smak, zapach, wiązar, wrażenia płynące z dotykania skórki, nie będziemy mieć wątpliwości z jakim obiektem mamy do czynienia, jeśli już kiedyś doświadczyliśmy zmysłowo kontaktu z tym obiektem. Każda z jego wymienionych cech przedstawiona pojedynczo, w izolacji, nie daje nam pełnejWięcej

Byliście kiedyś na weselu? Być może pamiętacie z niego początkowe, wszechogarniające napięcie. Każdy chce przecież dobrze wypaść w oczach pozostałych gości, dawno niewidzianych ciotek, głośnych wujków. Fason przecież należy trzymać. Przynajmniej póki na sali są fotograf i kamerzysta. Co jednak kryje się pod maskami? Czy to możliwe, żeby kilka dni odmieniło  na zawsze życie całej rodziny, a nie tylko państwa młodych?Więcej

Normalni ludzie robią te listy na podstawie tego, co chcą zdobyć, wypożyczyć, kupić. Mój problem jest poważniejszy. Wszystkie, wymienione poniżej książki mam na półkach. No dobra. Jedną zakosiłam z półki chłopaka, a dwie jeszcze krążą po znajomych czy rodzinie. Nie ważne jednak jak będę się tłumaczyć.  Mam problem i naprawdę muszę częściej używać #czytamcomam. Lista ma zmotywować mnie i stanowić wyznacznik postępu, ale też zmobilizować Was do przejrzenia półek. To co? Walczymy razem?Więcej

„Dawno, dawno temu Namid zrodziła wszelkie istoty żywe – w tym te nazywane ludźmi. Podarowała ludziom żyzne obszary samej siebie i wodę zdatną do picia, a znając ich delikatną naturę, jak również naturę innych swoich dzieci, odizolowała ich, by mieli szansę przeżyć i rozwijać się. Ludzie dobrze wykorzystali tę szansę. Nauczyli się budować domy i krzesać ogień. Nauczyli się uprawiać ziemię i wznosić miasta. Zbudowali też łodzie i zaczęli łowić ryby w Morzu Śródziemnym i Morzu Czarnym. Rozmnażali się i rozprzestrzeniali po swojej części świata, aż natrafili na dzikie miejsca. To wtedy odkryli, że resztę świata zasiedlają inne dzieci Namid. Jednak Inni nie dostrzegli wWięcej