Co się dzieje kiedy bogowie tracą swą moc, a błogosławieństwo staje się przekleństwem? I co ważniejsze, w którym momencie możemy zdecydować, że ludzie już nie są ludźmi? Witajcie w Elantris.Więcej

Legion w umyśle Geniusz to chwytliwy temat. Ciekawy i zapowiadający fabułę na liczne, opasłe tomiszcza. Jeśli pomysł tego typu połączymy z nazwiskiem Sanderson zapowiada się niezła  przygoda.  Jedyny minus – mało stron. Poznajcie Legion.Więcej

Konwent, czyli hasło które wywołuje iskierki radości w oczach każdego fana fantastyki, RPG, mangi/anime i  różnych innych zainteresowań, uznawanych przez  „normalny świat” za dziwne. Co prawda sytuacja  z roku na rok się poprawia( i dobrze), ciągle jednak imprezy tego typu spotykają się z niezrozumieniem. Na szczęści nie w Pile. Zapraszamy na  relację. Pilkon 2017 w pigułce.Więcej

Strach ma… Korzenie i sporo liści?   Kiedy pierwszy raz usłyszałam o książce „Siedem minut po północy”, której autorem jest Patrick Ness, wiedziałam, że po nią sięgnę.  Zachwyciła mnie mroczna oprawa graficzna i niejasne recenzje, które starały się do książki zachęcić i jednocześnie nie zepsuć wrażenia odbioru  powieści. Niestety, kiedy zdecydowałam się na zakup, dostanie wersji ilustrowanej graniczyło z cudem.  Wersja  z okładką filmową nie robiła takiego wrażenia, dlatego zdecydowałam, że będę czekać na łut szczęścia. I nie żałuję. Kolejna książka, w której ilustracje są  integralna częścią historii. Niezwykłej  opowieści o mroku.Więcej

Każdy czytelnik ma w swojej karierze  takie fakty, przyzwyczajenia, wspomnienia, które go określają i wpływają na to, po jakie książki sięga chętniej. Pomyślałam, że skoro  ktoś będzie  zaglądał na blogu zechce bliżej poznać jego autorkę. Stąd pomysł na 50 książkowych faktów o mnie. Odliczanie czas zacząć!Więcej

KOSMOS w ujęciu wieloznacznym Wyobraźcie sobie, że nie istnieje to, co jeszcze wczoraj spora grupa ludzi nazywała domem. Wspomnianej „sporej grupy” też już nie ma. Pozostali nieliczni. Uciekinierzy, którzy chcą zaświadczyć o swojej krzywdzie. Oto folder z plikami.  Do jego otwarcia potrzeba wielkiej odwagi. Macie ją?Więcej

Witajcie! Czy wiecie co robi człowiek, który totalnie nie ma czasu? Zgłasza się do BooAThonu. Żeby było śmiesznie, akurat w tygodniu krzyczącym z każdej strony : NIE MASZ CZASU! Widocznie, chociaż bardzo  tego chciałam przed obroną, nie umiem się nudzić. Wyzwania , jak większość uczestników, zaczerpnęłam  z prześwietnej grupy BookAThon  Polska. Polecam Wam zajrzeć, bo to świetne miejsce w Internetach ratowało moją psychikę w czasie nauki.  Więcej

Dla porządku. Nowości książkowe zbierałam od listopada 2016, do czerwca 2017. Taka wymówka. Przy okazji powiem, że zakończenie podyplomówki, która wymusiła przerwę w aktywności blogu, wiąże się z powrotem recenzji i jakiegoś słusznego harmonogramu publikacji. Śledźcie mnie na Facebooku – nic Was nie ominie!Więcej

Na wierzchu strój. A pod spodem?   Harry Potter i Przeklęte Dziecko to zdecydowanie jeden z najgłośniejszych tytułów ostatnich miesięcy. Najpierw  była ogólna euforia, bo przecież z wszystkich wcześniejszych wypowiedzi J.K. Rowling wynikało jasno: kontynuacji nie będzie.   Ogólna radość zmieniła się szybko w niepewność, kiedy wyszło na jaw, że ósma część  serii o młodym czarodzieju ma być sztuką przeznaczoną na deski teatru. Jeśli dodać do tego kontrowersje odnośnie obsady  i wątpliwości co do przenoszenia świata tak rozbudowanego w skróconą formę, książka nie startowała z dobrej pozycji.Więcej

Nowości na półkach nie było od lipca. Walczyłam ze sobą i dziś, pod koniec października, prezentuję Wam listę podobną objętościowo do uprzednich, obejmujących tylko jeden miesiąc. Zwycięstwo!Więcej