Książki pisane przez osoby sławne nie kojarzą się zbyt dobrze. Szczególnie, gdy produkt średniej jakości, próbuje się obwołać dziełami, tylko ze względu na znane nazwisko. Czy z tym właśnie mamy do czynienia  w przypadku „Kolekcji nietypowych zdarzeń” Toma Hanksa?Więcej

Wyobraźmy sobie mózg jako komputer, który gromadzi za pomocą zmysłów różne informacje, odpowiednio je opracowuje i w sytuacji koniecznej „wyciąga odpowiednie dane” żeby zrobić z nich użytek. Gdybyśmy spróbowali wyobrazić sobie jakiś przedmiot, wraz z całym zespołem  cech dla niego charakterystycznych, to jesteśmy w stanie  nadać im znaczenie. Przykładowo  czerwony kulisty kształt może być piłką, pomidorem lub kulą. Jeśli dołożymy do niego elementy poznania jak smak, zapach, wiązar, wrażenia płynące z dotykania skórki, nie będziemy mieć wątpliwości z jakim obiektem mamy do czynienia, jeśli już kiedyś doświadczyliśmy zmysłowo kontaktu z tym obiektem. Każda z jego wymienionych cech przedstawiona pojedynczo, w izolacji, nie daje nam pełnejWięcej

Byliście kiedyś na weselu? Być może pamiętacie z niego początkowe, wszechogarniające napięcie. Każdy chce przecież dobrze wypaść w oczach pozostałych gości, dawno niewidzianych ciotek, głośnych wujków. Fason przecież należy trzymać. Przynajmniej póki na sali są fotograf i kamerzysta. Co jednak kryje się pod maskami? Czy to możliwe, żeby kilka dni odmieniło  na zawsze życie całej rodziny, a nie tylko państwa młodych?Więcej

Normalni ludzie robią te listy na podstawie tego, co chcą zdobyć, wypożyczyć, kupić. Mój problem jest poważniejszy. Wszystkie, wymienione poniżej książki mam na półkach. No dobra. Jedną zakosiłam z półki chłopaka, a dwie jeszcze krążą po znajomych czy rodzinie. Nie ważne jednak jak będę się tłumaczyć.  Mam problem i naprawdę muszę częściej używać #czytamcomam. Lista ma zmotywować mnie i stanowić wyznacznik postępu, ale też zmobilizować Was do przejrzenia półek. To co? Walczymy razem?Więcej

„Dawno, dawno temu Namid zrodziła wszelkie istoty żywe – w tym te nazywane ludźmi. Podarowała ludziom żyzne obszary samej siebie i wodę zdatną do picia, a znając ich delikatną naturę, jak również naturę innych swoich dzieci, odizolowała ich, by mieli szansę przeżyć i rozwijać się. Ludzie dobrze wykorzystali tę szansę. Nauczyli się budować domy i krzesać ogień. Nauczyli się uprawiać ziemię i wznosić miasta. Zbudowali też łodzie i zaczęli łowić ryby w Morzu Śródziemnym i Morzu Czarnym. Rozmnażali się i rozprzestrzeniali po swojej części świata, aż natrafili na dzikie miejsca. To wtedy odkryli, że resztę świata zasiedlają inne dzieci Namid. Jednak Inni nie dostrzegli wWięcej

Nie jestem znawcą i koneserem komiksów. Czytam ich mało, nie rozróżniam stylów, nie mam ulubionego rysownika. Nie mogę porównać omawianego tytułu do rzeszy innych, a jednak, kiedy  na zeszłorocznym Betonie kupiłam  dzisiaj omawiany komiks zdecydowałam, że spróbuję coś o nim napisać. Okiem laika, dla laika. Czy jak kto woli, przygody z komiksem ciąg dalszy.Więcej

Pora na kolejną książkę z kręgu naukowych.  Dość długo myślałam jak Wam o niej opowiedzieć i jednocześnie zaciekawić, zachęcić do czytania. Bo, że jest warta, nie wątpię. Dziś chciałabym  z Wami porozmawiać o Pedagogice kultury popularnej- teoriach, metodach i obszarach badań pod redakcją Witolda Jakubowskiego, którą jeszcze w zeszłym roku otrzymałam do recenzji od wydawnictwa Impuls. Choć powinnam raczej powiedzieć, o którą poprosiłam. Domyślam się, że wśród osób, które trafią na ten tekst, pojawią się też takie, które popukają się w czoło, Przecież to nie jest dobry temat do badań, a jeśli do tego spojrzymy na czasem wątpliwy poziom kultury popularnej, wszystko w nas krzyczy:Więcej

Doszły do mnie słuchy, że byłam niesprawiedliwa dla Izabeli, pomijając ciapowatość Wokulskiego. O ile o rehabilitacji tej jakże znamienitej bohaterki literackiej nie może być mowy, o tyle zgoda.  Stanisław, zwany Stachem sam sobie winien jest. Jeśli istnieje sprawiedliwość na tym świecie, to musi ona nastąpić. Oto zapraszam na Stanisław Wokulski Hejt, czyli kolejny autorski TAG i bardzo się cieszę, że Izabela świetnie się przyjęła i mogę czytywać Wasze odpowiedzi. Oznaczajcie mnie, żebym nic nie przegapiła i używajcie #ksieganna. Na pewno wpadnę!Więcej

Temat z dzisiejszego wpisu tłukł mi w głowie od jakiegoś czasu. Jestem człowiekiem Internetu, lubię go, dużo korzystam, ten post pojawia się na moim blogu, który komentuje kilka osób. Wszystko pięknie – tu mam kontrolę. Mogę nie  dać przyzwolenia na  zachowania i słowa, które kłócą się z tym, co sądzę na temat wzajemnego odnoszenia się do siebie. Internet ogólnie jest jednym z  miejsc, nad którymi  takiej kontroli nie ma już nikt, a ludzie zdają się brać udział w ogólnoświatowym wyścigu zaprzeczającym rozumowi.Więcej

Prekursor niby-życia. Kochany i odrzucony jednoczenie. Wynalazek, który woli być sam niż zyskać pewność, że został zapomniany. Pacynek szmaciana lalka, której losy opisano po to, by dzieci przestały się bać. Tylko czy na pewno?Więcej