Pisanie wierszy to ciągle jeszcze zajęcie, do którego nie umiem się przyznawać. Chociaż powinnam powiedzieć inaczej. Lubię w sobie to, że piszę. Problematyczne są dla mnie dopiero sytuacje wymagające ode mnie wychodzenia przed moje teksty. To one mają wejść w interakcje z odbiorcą na tyle by zapaść mu w pamięć.   Stół chwały, czyli zachęta do czytania poezji     Kiedy pojawiła się propozycja zorganizowania wieczoru z moją poezją, spanikowałam.  Jak dotąd miałam kilka spotkań z młodzieżą podczas których rozmawialiśmy  zarówno o pisaniu, jak i innych hobby. Zawsze starałam się aby był to czas pokazania dzieciom, że każda pasja, jaką w sobie odkryją jestWięcej

 Mierząc odległość Czasem sięgając po jakąś powieść nie spodziewam się za wiele. Uprzedzam się patrząc na okładkę, czytając opis, a nawet przez brzmienie tytułu. Najprościej mówiąc powieści obyczajowe czytam nieczęsto z obawy przed schematycznością i klimatem zaczerpniętym prosto z „Mody na sukces”. Kiedy pojawiła się możliwość przeczytania Horyzontów uczuć uznałam, że branie ich do recenzji nie jest najlepszym pomysłem. Skoro zazwyczaj unikam takich książek jak miałabym się obiektywnie wypowiedzieć. Niemniej zdecydowałam się. Nie wiem co mną kierowało, to teraz nie ma już znaczenia. Ważniejsze jest to, jak bardzo książka przypadła mi do gustu. Najpierw jednak poświęcę chwilę i postaram się przybliżyć fabułę (bez strachu: spoilerówWięcej

     Granica odwagi „- Dlaczego mi wcześniej nie powiedziałaś?- spytał, przeczytawszy wreszcie mój tekst. Byliśmy wówczas małżeństwem od siedemnastu lat. – Próbowałam, ale nie mogłam… wybaczysz mi?- powiedziałam – Nie mam czego. Ale czy TY wybaczysz MI? – Co miałabym ci wybaczyć? -To, że nigdy nie spytałem.” Dialogów jak ten i podobnych literatura faktu, wspomnieniowa zna wiele. I w takich książkach są one najbardziej poruszające. Wiemy bowiem, jako czytelnicy, że to o czym będziemy za  chwilę czytać nie ma w sobie nic z fikcji literackiej. Sięgając po literaturę opartą na faktach wiemy, że mówiąc oględnie „nie zwykła brać jeńców”. Każda strona może kryć opisy,Więcej

  Kochaj mnie dziś, bo jutra nie mogę Ci obiecać. A serca – tak ich mało, a usta – tyle ich./My sami – tacy mali, krok jeszcze – przejdziem w mit./My sami – takie chmurki u skrzyżowania dróg- pisze w wierszu „Ten czas” Krzysztof Kamil Baczyński. Jest rok 1942, wkoło szaleje wojenna zawierucha, zabierając ze sobą miliony istnień ludzkich.  Wydawać by się mogło, że życie w takich warunkach to tylko ciągły, narastający strach. To jednak tylko część prawdy, gdyż pomimo lęku codzienność dalej ma miejsce, mijają dni, święta, urodziny, a człowiek powoli adaptuje się do nowej rzeczywistości. Budzi się i ma do wyboru: poddać sięWięcej